Jeszcze wczoraj miałam raka

Jeszcze wczoraj miałam raka - Krystyna Gucewicz | Wmfra.org Z przyjemnością przedstawiamy książkę One Day Creatures. Grecy i tajemnica istnienia, autorstwa Mauro Bonazziego. Pobierz książkę One Day Creatures. Grecy i tajemnica istnienia w formacie PDF, TXT, FB2 lub jakimkolwiek innym możliwym formacie wmfra.org.

INFORMACJA

AUTOR
Krystyna Gucewicz
WYMIAR
9,15 MB
NAZWA PLIKU
Jeszcze wczoraj miałam raka.pdf
ISBN
1139582143917

OPIS

Tym razem nie na pisałam wstępu. Może powinnam. Tym bardziej, że jest to szczególna książka, w której śmiech towarzyszy wściekłości, a radość jest lustrem niepowodzeń. Tak, jak to wydarza się w naszym życiu: wszystko naraz. Tak że w chorobie, kiedy człowiek odważa się powiedzieć różne rzeczy.Pomyślałam, że skoro wiem, jak to jest, daję radę i trwam, to może powinnam podzielić się z innymi tym doświadczeniem, wiarą, energią i pewnością, że nie możliwe jest możliwe.Podpowiedzieć, jak radzić sobie ze sobą, ze szczęściem i nie szczęściem. Jak nie cierpieć, a zdobywać kolejne stopnie wtajemniczenia w życie. Dlatego napisałam tę książkę.Czytając tę książkę zapomina się o ewentualnej lub realnej chorobie, dotykającej nas samych ( a wiem coś o tym) lub naszych bliskich. Przypomina to dziecięcą zabawę w „idzie rak nieborak, jak uszczypnie będzie znak”. Z drżeniem serce i chichotem w ustach, oczekiwało się finalnego „szczypa z zakrętasem”. W opowieści Krysi, ta dziecięca zabawa odbywa się na poważnie, a dzieciaki są już dorosłe. Jedna ani na moment autorka nie pozwala im stracić poczucia dobrego smaku, pogody dycha i co najważniejsze konsekwentnej nadziej. Słowa wypowiadane są w tym doskonałego dialogu ja z ja, człowieka czasem przerażonego, ale uparcie walczącego z chorobą, losem, przeciwnościami gburowatej codzienności i z oczekiwaniami innych, „czy aby urwie łeb hydrze?”Andrzej Komorowski, psychoterapeuta

Tym bardziej, że jest to szczególna książka, w której śmiech towarzyszy wściekłości, a radość jest lustrem niepowodzeń. Jeszcze wczoraj miałam raka ... dotykającej nas samych ( a wiem coś o tym) lub naszych bliskich.

Może powinnam. Tym bardziej, że jest to szczególna książka, w której śmiech towarzyszy wściekłości, a radość jest lustrem niepowodzeń.

POWIĄZANE KSIĄŻKI